Twoja siła do działania

Ostatnie dni mijają mi bardzo szybko pod natłokiem wielu spraw i zadań, które trzeba wykonać. Wszystko na czas a wieczorem nie mam już nawet siły oglądać filmu, bo padam ze zmęczenia. Zaczęłam u siebie zauważać pewne oznaki takiego trybu życia. Spadek kondycji, bo nie pamiętam już, kiedy byłam na siłowni, nieregularne jedzenie i ciągła chęć na „coś”, bo zaraz nie będzie na to czasu i częsta chęć na niezdrowe jedzenie, bo kusi swoimi walorami! A mi się przecież należy po ciężkim dniu. Kilka dni temu byłam na pewnym spotkaniu w typowo kobiecym gronie, które miało na celu pokazanie, jakie jesteśmy wspaniałe, ile możemy dokonać w życiu i wskazać nam właściwą drogę do osiągnięcia celu. Niby nie wierzę w takie spotkania motywujące, bezsensu wydaje mi się mówienie – DASZ RADĘ! DZIAŁAJ! PRACUJ! CHUDNIJ! Fajnie, jak masz motywatora, obok, ale kiedy go zabraknie? Co z tego, że zobaczę w Internecie steki stron o wierze w siebie, o planowaniu swojego sukcesu, o zmianie stylu życia. Mogę zacząć ćwiczyć, dobrze jeść, zmienić wygląd i wymyślić biznes, ale czy to wystarczy? Czy za 2-3 dni nie wrócę do starych nawyków, bo tak jest łatwiej? Moje doświadczenie pozwala mi twierdzić, że tak jest. Jednak te kilka dni temu jedno proste ćwiczenie uświadomiło mi, że teraz jest czas na zmiany. Nie mam 100 lat, żeby mówić…chciałam pracować tam, ale nie znam dobrze języka, chciałam wyjechać tam, ale skąd wziąć pieniądze na wyjazd, chciałabym mieć blond włosy, ale szkoda mi je niszczyć i wydawać, co miesiąc kasę na farbowanie, chciałabym mieć firmę, ale to stres i może nie wyjść, chciałabym….można dopisać tu wiele kwestii. Ale, po co? Mam dla Ciebie jedno zadanie. Napisz mi swoją bajkę. Bajkę o sobie, o swoim życiu, swojej firmie, taką prawdziwą i szczerą. Nie musisz się nią dzielić publicznie. Zastanów się, czy możesz swoją historią wpisać się w jakąś klasyczną opowieść – Brzydkie Kaczątko, Kopciuszek, Denis Rozrabiaka? Jakie ma być jej zakończenie? Pewnie brzmi to śmiesznie i nie chcę udawać, że wierzę w motywowanie ludzi do działania, ale wierzę w to, że jak odnajdziesz w sobie siłę i chęć, to możesz dokonać wiele. Ale musisz ten cel dobrze zaplanować i dążyć do niego konsekwentnie. Uda się to dobrze, nie uda się to jeszcze lepiej, ale przynajmniej wiesz, że próbowałaś/eś. Kilka lat temu bez trenera personalnego, bez sztabu lekarzy i dietetyków i bez większych wyrzeczeń udało mi się schudnąć 15kg w ciągu roku. Cel był jasny i moje zasady, wszystko się udało dobrze. Czemu zapomniałam o tej sile? Ona we mnie jest i nie potrzebowałam wtedy jakiś mędrców do pomocy! Teraz też ich nie potrzebuje, ale przynajmniej przypomniałam sobie, o tym, jaki potencjał i siła we mnie drzemie. Muszę jej tylko dobrze poszukać. I przygotować listę zadań do realizacji. Życzę Wam takiej siły w sobie do działania i realizacji siebie i swoich pasji. Ryzykujcie!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s