Układ otwarty w toruńskim CSW

Wystawa „Układ otwarty” w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu z założenia kuratorki Evy Scharrer miała być spotkaniem rzeźbiarek różnych generacji, które urodziły się między 1898 a 1981. Kuratorka zafascynowana awangardową rzeźbiarką Katarzyną Kobro (1898-1951) i jej podejściem do rzeźby, która „rzeźbi przede wszystkie przestrzeń a nie materię”. Dążyła ona (Kobro) do maksymalnego otarcia bryły na interakcję z przestrzenią, eliminując użyte materiały do minimum. Wydaje się, że jej dorobek i oryginalna koncepcja teoretyczna stoją z pewnością u źródeł wystawy. Katarzyna Kobro podkreślała w manifeście rzeźby unistycznej, że nie chodzi jedynie o nawiązanie relacji z bezpośrednim otoczeniem dzieła, ale także przestrzenią, jako taką, czy nawet przestrzenią kosmiczną.  Założenie wystawy „Układ

otwarty” nie a na celu określenia znaczenia artystki (Kobro) z perspektywy historii sztuki czy poszukiwanie inspiracji twórczością Kobro w pracach współczesnych rzeźbiarek. Jaj założeniem jest raczej odnalezienie relacji i napięć między ich dziełami. Katarzyna Kobro stała się pewnego rodzaju chwytem marketingowym, który miał zwrócić uwagę publiczności na tę wystawę. Katarzyna Kobro z założenia kuratorki została patronką wystawy „Układ otwarty”, ale w praktyce jej postać stała się pewnego rodzaju wprowadzeniem do całości ekspozycji. Na wejściu do sali wystawowej zaprezentowana jest jedna z jej ikonicznych prac „Kompozycji przestrzennych” oraz film o artystce. Niezbyt dużo jak na artystkę – reklamę. Kuratorka nie chciała szukać powiązań między twórczością Kobro a zaproszonych polskich i niemieckich artystek, skąd, więc owe spotkanie tych pań? Wydaje się, że spotkanie z założenia ma na celu zejście się osób, zobaczenia się i jakąś rozmowę. I choć w pierwszych zdaniach broszury o wystawie „Układ otwarty” kuratorka wspomina o tym właśnie „spotkaniu” to w dalszej części się od tego odżegnuje, pisząc, że nie szuka między artystkami powiązać. Powstaje, więc pytanie, czego szuka kuratorka? Jaki miała cel organizując taką wystawę? Najłatwiej powiedzieć, że wystawa ta nie ma żadnego celu, że prace są zgromadzone w tej przestrzeni przypadkowo i tylko każda z nich pojedynczo jest interesująca, ale nie łączy je żadna wspólna koncepcja a już na pewno nie twórcze spotkanie z Kobro. Cała nadzieja na odkrycie celu, jaki miała kuratorka to tytuł wystawy „Układ otwarty”. Układ to wyodrębniona myślowo lub fizycznie przestrzeń a w układzie otwartym może zachodzić wymiana masy i energii między układem a przestrzenią.  Właśnie ta zasada jest prezentowana w dziełach artystek: Ulrike Mohr, Natalia Stachon, Iza Tarasewicz i Inge Mahn. Ich prace wchodziły w interakcje z przestrzenią, więc stanowiły układ otwarty. Z drugiej strony część zaprezentowanych prac mogła mieć za każdym razem inny układ, wygląd a to również było z założenia owym układem otwartym. A spotkanie – dialog artystek z Kobro może jedynie polegać na fakcie, że prace są zgromadzone mniej więcej w jednej wspólnej przestrzeni.

Każdy, kto przyszedł, żeby obejrzeć twórczość Katarzyny Kobro i zobaczyć, jaki dialog nawiązał się między nią a innymi artystkami może czuć się rozczarowany i w pewnym sensie okłamany, bo w tym przypadku nazwisko Kobro jest zwykłym chwytem marketingowym. Ale na wystawie można odnaleźć kilka bardzo ciekawych prac, które idealnie wpisują się w tytuł wystawy, są układem otwartym, który pozwala na swobodną refleksję i interpretację.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s